W skrócie

  • Czas projektu zależy bardziej od gotowości treści i szybkości decyzji niż od samego programowania.
  • Prosta strona z gotowymi treściami to zwykle kwestia tygodni, nie miesięcy. Przebudowa strony z ruchem z Google trwa dłużej, bo dochodzi migracja.
  • Najwięcej czasu oszczędza jedna osoba decyzyjna po Twojej stronie i treści przygotowywane równolegle z projektem.
  • Po starcie Google potrzebuje czasu na zaindeksowanie strony. Tego nie da się przyspieszyć do zera, ale da się mu pomóc.

„Ile to potrwa?” pada w prawie każdej pierwszej rozmowie, zaraz po pytaniu o cenę. Odpowiadam wtedy pytaniem: czy macie gotowe teksty i kto u Was podejmuje decyzje? Brzmi to jak wymijająca odpowiedź, ale właśnie od tych dwóch rzeczy zależy termin najbardziej.

Projektuję strony, piszę do nich teksty i sam je koduję. Dlatego widzę cały harmonogram, a nie tylko jego fragment. I z tej perspektywy mogę powiedzieć jedno: projekt rzadko czeka na programistę.

Krótka odpowiedź

Prosta strona firmowa z kilkoma podstronami i gotowymi treściami to zwykle kwestia kilku tygodni. Rozbudowana strona z wieloma usługami, blogiem albo integracjami trwa dłużej. Przebudowa strony, która ma już ruch z Google, wymaga dodatkowo przygotowania migracji, więc zajmuje więcej czasu niż nowa strona tego samego rozmiaru.

To orientacyjne widełki, a nie obietnica. Konkretny termin zawsze wynika z zakresu i ustalamy go przed startem.

Etapy projektu po kolei

Każdy projekt przechodzi przez te same etapy. Różni się tylko ich długość i to, kto w danym momencie ma piłkę po swojej stronie.

Harmonogram

  1. 1. Rozmowa i zakres pracujemy razem, ok. 10% czasu Poznaję firmę, klientów i cel strony. Wychodzi z tego zakres i wycena.
  2. 2. Struktura i treści czeka na Ciebie, ok. 30% czasu Mapa podstron i teksty. Tu najczęściej czekam na materiały i odpowiedzi.
  3. 3. Projekt pracuję ja, ok. 20% czasu Kluczowe widoki na telefon i komputer, potem poprawki po Twoich uwagach.
  4. 4. Akceptacja projektu czeka na Ciebie, ok. 10% czasu Twoje uwagi do projektu. Im mniej osób w obiegu, tym szybciej.
  5. 5. Wdrożenie pracuję ja, ok. 20% czasu Kod, optymalizacja, SEO techniczne, formularz.
  6. 6. Testy i start pracujemy razem, ok. 10% czasu Sprawdzamy wszystko na prawdziwych urządzeniach, potem publikacja i zgłoszenie do Google.
Przykładowy rozkład czasu w projekcie strony firmowej. Szerokość paska pokazuje proporcję, a nie liczbę dni. W prawdziwym projekcie proporcje zależą od zakresu i gotowości treści.

1. Rozmowa i zakres

Na początku chcę zrozumieć, co robi firma, kto jest jej klientem i co strona ma zmienić. Czy ma przynosić zapytania, czy budować zaufanie przed rozmową handlową, czy może zastąpić stronę, której klienci się wstydzą. Z tej rozmowy powstaje zakres, harmonogram i wycena.

2. Struktura i treści

To etap, który najczęściej rozjeżdża harmonogram. Ustalamy mapę podstron, czyli co gdzie będzie, i na jakie pytania klientów odpowiada każda strona. Potem powstają teksty: piszę je sam albo redaguję to, co dostaję od Ciebie.

Tu potrzebuję od Ciebie najwięcej: informacji o usługach, cen albo zasad wyceny, zdjęć, logotypów klientów, zgód. Każdy tydzień czekania na te materiały to tydzień przesunięcia startu.

3. Projekt

Projektuję kluczowe widoki na telefon i komputer. Najpierw ważne strony, czyli stronę główną i typową podstronę usługi, potem resztę. Po prezentacji zbieram uwagi i wprowadzam poprawki.

4. Akceptacja projektu

Etap, który na papierze trwa chwilę, a w praktyce potrafi trwać najdłużej. Szczególnie gdy projekt ogląda kilka osób, każda w innym terminie i z innymi uwagami.

5. Wdrożenie

Koduję stronę, optymalizuję obrazy i fonty, ustawiam tytuły, opisy, dane strukturalne i mapę strony. Podłączam formularz i sprawdzam, czy wiadomości naprawdę dochodzą. Ten etap jest najbardziej przewidywalny, bo zależy głównie ode mnie.

6. Testy i start

Sprawdzam stronę na prawdziwych telefonach, mierzę szybkość, testuję formularze i nawigację z klawiatury. Potem publikacja, przepięcie domeny i zgłoszenie mapy strony w Google Search Console.

Co naprawdę wydłuża projekt

Gdybym miał wskazać pięć powodów opóźnień, w kolejności od najczęstszego:

  1. Brak treści. Projekt bez tekstów to projekt na niby. Układ zaprojektowany pod „lorem ipsum” rzadko pasuje do prawdziwych treści.
  2. Długie oczekiwanie na opinie. Tydzień ciszy po każdej wersji szybko zamienia sześć tygodni w trzy miesiące.
  3. Zbyt wiele osób decyzyjnych. Każda kolejna osoba w obiegu to nowe uwagi, często sprzeczne z poprzednimi.
  4. Zmiany zakresu po akceptacji. Nowa sekcja albo nowa usługa w trakcie wdrożenia oznacza powrót do projektu.
  5. Dostępy techniczne. Domena zarejestrowana na byłego pracownika albo agencję, z którą nikt nie ma kontaktu, potrafi zablokować start na tygodnie.

Jak skrócić czas bez obniżania jakości

  • Wyznacz jedną osobę decyzyjną. Może zbierać opinie od innych, ale do mnie wraca z jedną listą uwag.
  • Umów terminy na opinie z góry. Na przykład: projekt w poniedziałek, uwagi do czwartku.
  • Zacznij od treści. Nawet surowe notatki o usługach i najczęstszych pytaniach klientów bardzo przyspieszają pracę. Pomoże Ci w tym brief na stronę internetową.
  • Podziel zakres na etapy. Strona z najważniejszymi podstronami może wystartować wcześniej, a blog czy dodatkowe sekcje dojdą później.
  • Załatw dostępy na starcie. Domena, hosting, poczta, konta w Google.

Czy da się szybciej? Kreator, szablon, AI

Da się. Kreator stron albo gotowy szablon pozwalają mieć stronę w kilka dni. Narzędzia AI generują pierwszy szkic w kilka minut. Pytanie brzmi, czego potrzebujesz.

Jeśli potrzebujesz po prostu wizytówki w internecie, szybkie rozwiązanie może być rozsądne. Jeśli strona ma konkurować w Google i przekonywać klientów, którzy porównują kilka firm, czas poświęcony na strukturę i treści się zwraca. Szerzej piszę o tym w tekście czy AI zrobi stronę internetową.

Przebudowa trwa dłużej niż nowa strona

Przy przebudowie strony, która ma już ruch z Google, dochodzi praca, której przy nowej stronie nie ma: inwentaryzacja wszystkich adresów, mapa przekierowań, przeniesienie metadanych i kontrola po starcie.

Google sam uprzedza, że przy przenoszeniu witryny trzeba się liczyć z przejściowymi wahaniami pozycji, a średniej wielkości stronie zastąpienie starych adresów nowymi w wynikach może zająć kilka tygodni lub dłużej. Dlatego przy przebudowach planuję start z zapasem i nie w szczycie sezonu klienta. Szczegóły opisuję na stronie o przebudowie strony i w checkliście migracji z WordPressa.

Po starcie: Google też potrzebuje czasu

Publikacja to nie koniec. Google musi stronę znaleźć, przeskanować i zaindeksować. Mogę mu w tym pomóc: zgłaszam mapę strony w Search Console, dbam o linkowanie wewnętrzne i sprawdzam raport indeksowania w kolejnych tygodniach. Nie obiecuję jednak konkretnej daty pojawienia się w wynikach, bo tego nie kontroluje nikt poza Google.

Jeśli chcesz poznać realny termin dla swojej strony, napisz kilka zdań o projekcie. Odpowiem pytaniami albo propozycją harmonogramu.

Pytania i odpowiedzi

Czy stronę firmową da się zrobić w tydzień?

Na gotowym szablonie albo w kreatorze tak. Strona projektowana od zera, z przemyślaną strukturą i treściami, rzadko powstaje w tydzień, bo same decyzje o treściach i projekcie wymagają kilku rund rozmów. Jeśli termin jest twardy, lepiej zmniejszyć zakres na start i rozbudować stronę później.

Co najbardziej wydłuża projekt strony?

Z mojego doświadczenia: brak treści, długie oczekiwanie na opinie, kilka osób akceptujących każdą wersję i zmiany zakresu po zatwierdzeniu projektu. Kod rzadko jest wąskim gardłem.

Ile trwa przebudowa istniejącej strony?

Zwykle dłużej niż nowa strona o tym samym rozmiarze, bo dochodzi inwentaryzacja adresów, mapa przekierowań i kontrola po starcie. Opisuję to na stronie o przebudowie strony.

Kiedy strona pojawi się w Google po starcie?

To zależy od wielu czynników i nikt uczciwy nie poda dokładnej daty. Pomaga zgłoszenie mapy strony w Google Search Console, poprawne linkowanie wewnętrzne i linki z innych stron, na przykład z wizytówki firmy.

Czy mogę zacząć projekt bez gotowych tekstów?

Tak. Treści porządkujemy razem na etapie struktury: najpierw ustalamy, na jakie pytania klientów ma odpowiadać każda podstrona, a potem powstają teksty. Trzeba tylko uwzględnić ten czas w harmonogramie.

Źródła

  1. Google Search Central: przenoszenie witryny ze zmianą adresów URL

Maciek

Założyciel Double Take: projektuje, pisze i koduje strony

Od lat zajmuję się SEO: byłem Head of SEO w Gemini Polska i Staples Solutions, a dziś prowadzę także Outrank.pl. W Double Take to doświadczenie trafia do każdej strony od pierwszego szkicu. Struktura, treści, szybkość i dane dla Google oraz asystentów AI powstają razem z projektem, więc strona startuje gotowa na wyszukiwarki, a nie czeka na poprawki po publikacji. Piszę o tym, co widzę po obu stronach: w kodzie i w wynikach Google.